﻿<title_newspaper=”Trybuna Ludu”> 
<title_article=”Do wiadomości Centralnego Zarządu”> 
<author_1=”L. Guz”>
<author_2=””> 
<language=”pl”> 
<style=”press”>
<year="1954">
<month="11">
<date=”1954-11-14”>
<period=”d”>
<status=”1_obieg”>
<support=”paper”>
Gospodarność — to jest chyba najbardziej charakterystyczna cecha tow. Jakaba. Obok bowiem magazynu z materiałami „normalnymi” zorganizował on cały magazyn odpadów. Wszędzie ład i porządek.
Na półkach rozmieszczone są różne odpady wagi od kilkunastu deka do kilkudziesięciu kilogramów. Każdy kawałek stali jest ważony, segregowany według gatunków, cechowany i umieszczany na odpowiedniej półce. Roboty przy tym sporo. Jeszcze więcej za to satysfakcji sprawia tow. Jakabowi fakt, że może przy rożnych okazjach sięgać do „swego” magazynu i zapisać na dobro zakładu — zaoszczędziłem tyle i tyle kilogramów... 
A Centralny Zarząd Przemysłu Motoryzacyjnego nic nie wie...
* 
Z tow. Jakabem zetknęliśmy się pierwszy raz, gdy pisaliśmy o jego inicjatywie i wynikach w 221 numerze „Trybuny Ludu” z dnia 10 sierpnia br. (to znowu dla wiadomości CZ) — a powtórnie podczas wizyty tow. Jakaba w naszej redakcji.
Chodzi mu o sprawę zdawałoby się zupełnie prostą — dlaczego jego inicjatywa, przynosząca tak namacalne korzyści, jest stosowana tylko w jego magazynie? Dlaczego nawet w FSO poza nieśmiałymi próbami nic nie zrobiono, aby tę nieskomplikowaną gospodarkę odpadami materiałowymi wprowadzić we wszystkich magazynach? Wreszcie dlaczego w zakładach, podległych CZPMot i nie tylko tego centralnego zarządu przemysłu maszynowego nie popularyzuje się tej inicjatywy, nie organizuje się wymiany doświadczeń? Nasuwa się każdemu prosta odpowiedź: trudno popularyzować i organizować coś, o czym się nie wie.
Nie wie się, pomimo że okazji do poznania inicjatywy tow. Jakaba było niemało. Na jej temat pisała już niejednokrotnie gazeta zakładowa FSO, pisała prasa centralna (m.in. „Głos Pracy” 8 kwietnia br.). Do Centralnego Zarządu dotarło 3 tygodnie temu odwołanie tow. Jakaba od decyzji zakładowej komisji wynalazczości w FSO, która odrzuciła jego projekt racjonalizatorski w sprawie organizowania gospodarki odpadami. Wreszcie tow. Jakab niejednokrotnie rozmawiał na ten temat w zakładzie z przedstawicielami CZ. Okazji miał więc centralny zarząd aż nadto.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>

